poniedziałek, 25 października

Tells wg Mike’a Caro

Nie wystarczy wiedzieć, jak zachowuje się dana osoba, kiedy blefuje. Musisz zrozumiesz dlaczego zachowuje się w taki właśnie sposób, a będziesz w stanie czytać przeciwnika jak książkę, nawet w bardzo niesprzyjających sytuacjach.

  1. Rola niewerbalnych sygnałów w pokerze jest przeceniana.
  2. Mowę ciała bardzo trudno dostrzec i odczytać.
  3. W grach z wysokimi stawkami mowa ciała ograniczona jest do minimum.

Żadna z tych życiowych mądrości nie jest prawdziwa. Co więcej, wszystkie są dalekie od prawdy. Potwornie dalekie od prawdy. Po raz pierwszy temat sygnałów niewerbalnych w pokerze poruszyłem jeszcze długo przed powstaniem książki „Caro’s Book of Tells – the Body Language of Poker”, a było to w połowie lat 80. W rzeczywistości miałem swój udział w powstawaniu dzieła Doyle’a Brynsona „Super/system – A Course in Power Poker” z 1978 roku.

Aktorzy

Nie wystarczy wiedzieć, jak zachowuje się dana osoba, kiedy blefuje. Musisz zrozumiesz dlaczego zachowuje się w taki właśnie sposób, a będziesz w stanie czytać przeciwnika jak książkę, nawet w bardzo niesprzyjających sytuacjach.

Wybitny amerykański filozof i pisarz Henry David Thoreau powiedział kiedyś: Ludzie wiodą swoje życie w cichej desperacji. Większość z nas, z tych czy innych względów, nie może żyć tak, jak by tego chciała. W dzieciństwie wymaga się od nas, byśmy wykonywali prace, których nie znosimy. Dorastając, musimy dostosować się do szkolnych reguł. Jako dorośli musimy ściskać dłonie, których nie chcemy ściskać, spędzać czas z ludźmi, których nie lubimy, udawać, że czujemy się świetnie, kiedy w rzeczywistości czujemy się beznadziejnie i że panujemy nad sytuacjami, w których czujemy się niepewnie. Wszyscy ludzie, którzy kiedykolwiek stanęli Ci na drodze, są aktorami. Prezentują się Tobie i światu, jako zupełnie inni, niż w rzeczywistości są.

Gdzieś w głębi zdają sobie sprawę z tego, że nie są tymi, których udają. Podświadomie myślą: Kurczę, jestem tak sztuczny, że jeśli nie będę udawać, wszyscy przejrzą mnie na wylot! Właśnie dlatego większość tych żałosnych osobników odda Ci swoje pieniądze – zawsze będą słabo udawać, kiedy mają mocną kartę, i mocno – kiedy ich karta jest słaba.

Nie możesz sobie pozwolić na mówienie prawdy

Każdy czasem kłamie. Czasem oszukuje. W pokerze trzeba kłamać i oszukiwać przez cały czas. Nie można pozwolić sobie na to, żeby mówić prawdę. Jeśli chcesz być prawdomówny, możesz równie dobrze rozłożyć swoje karty na stole.

Wiem co myślisz: Niektórzy gracze czasami przyznają się, jakie karty trzymają w ręku. Masz rację. Jednak mówiąc prawdę, gracze zawsze uzależniają to od sytuacji. Jeśli Twój przeciwnik mówi Nie sprawdzaj mnie, mam kolor, żywi nadzieję, że mu nie uwierzysz albo zaczniesz powątpiewać, czy mówi prawdę. Ma nadzieję, że sprawdzisz, a wtedy powiedzie: Mówiłem ci przecież.

W pokerze karty, które masz w ręku, są Twoją słodką tajemnicą. Nigdy też nie zapominaj, że Twój przeciwnik próbuje zdobyć Twoje pieniądze i jeśli wykonuje jakiś gest, ma nadzieję, że to dostrzeżesz i w ten sposób Cię zmyli. Kiedy pokerzyści odgrywają jakąś rolę – w sposób subtelny albo oczywisty – starają się przekonać swoich przeciwników, że karty, które trzymają w ręku, są inne niż w rzeczywistości.

Tak właśnie narodziły się moje teorie związane z sygnałami niewerbalnymi w pokerze (tells). Moja podstawowa zasada nazywa się Caro’s Great Law of Tells i brzmi: Gracze albo odgrywają jakąś rolę, albo nie. Jeśli widzisz, że zabawiają się w aktorów, odgadnij, co chcą osiągnąć i rozczaruj ich.

Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać? Nie do końca. Zwykle jesteś w stanie określić, czy Twój przeciwnik uprawia przy pokerowym stole aktorstwo. Wystarczy, że dostrzeżesz w jego grze pewną zbędną manierę.

Słaby, kiedy silny

Twoi przeciwnicy nie będą odgrywać żadnej roli, kiedy mają mocne karty, a z pewnością zamienią się w aktorów, kiedy ich karty będą słabe – to niezwykle ważna zasada. Kiedy gracz wnosi zakład do puli, wzrusza ramionami, to na pewno ma mocną kartę. Ten ruch ramion ma Cię oszukać, sprawić, żebyś myślał, że się waha albo że blefuje. Nie daj się zmylić. Gracz, który naprawdę ma słabe karty, nie odsłoniłby się tak ze swoimi wątpliwościami. Ten delikatny ruch ramion, ma skłonić Cię do sprawdzenia. Odrzuć każde takie zaproszenie, chyba że też masz mocną kartę.

Mowę ciała zaobserwować można nie tylko u pokerowych nowicjuszy. Zdarza się to nawet najwybitniejszym graczom. Ważne jednak jest to, że im wyższej klasy gracz, tym mniej wyrazisty jest jego gest. Gest pozostaje, ale ma mniejszy wymiar. Dlatego grając z bardziej doświadczonymi graczami, obserwuj ich jeszcze dokładniej. Słuchaj uważniej. Sygnały, które wysyłają mistrzowie pokera są jak szepty, nie jak krzyki.

Język ciała istnieje

Musicie wiedzieć, że sygnały niewerbalne w pokerze naprawdę istnieją. Jeśli je docenisz i dobrze wykorzystasz mogą przyczynić się do pomnożenia Twojego zysku. Obserwujemy je u wszystkich graczy – i u początkujących, i u pokerowych mistrzów. Sygnały niewerbalne przybierają różną postać. Niektóre są wysyłane świadomie, inne wymykają się spod kontroli gracza.

Twoim podstawowym zadaniem jest nauczyć się jak rozczarowywać przeciwników, którzy w sposób niewerbalny starają się wywrzeć na Ciebie wpływ. Zawiedziesz ich zawsze – pasując, kiedy słabo odgrywają swoje role, i sprawdzając, kiedy zamieniają się w prawdziwych aktorów.

Pamiętaj, pokerowy język gestów istnieje i możesz z niego czerpać zyski. Twoi przeciwnicy nie są bowiem przyzwyczajeni do tego, by nieustannie kłamać i oszukiwać, a w pokerze jest to nieuniknione.

GORĄCE RADY SZALONEGO GENIUSZA

Jak sprowokować sprawdzenie
Twoi przeciwnicy częściej sprawdzają niż pasują. Kiedy masz mocną kartę, Twoim zadaniem jest dostarczenie im powodu do sprawdzenia. Jeśli więc zależy Ci na sprawdzeniu, a widzisz, że jeden z graczy jest gotów spasować, zrób cokolwiek! Rozrzuć niechcący swoje żetony. Wierć się na krześle. Zrób coś, co przyciągnie ich uwagę i wzbudzi podejrzenia. I tak nie masz już nic do stracenia, a jeśli nawet – to tylko sprawdzenie. Sposób ten nie zawsze działa, ale czasem skutkuje. A jak się uda, to za nic zarobisz pieniądze.

Nie blefuj, kiedy po częstych blefach przeciwnik czeka
Kiedy gracz, który wcześniej często blefował, czeka, istnieje duża szansa, że ma dobrą kartę. I odwrotnie, ci gracze, którzy mając słabą kartę zwykle czekają zamiast blefować, dostarczają ci argumentów do blefu. Dlatego zyskasz, blefując po tym, jak tacy nieblefujący gracze sprawdzą – zapewniasz sobie wtedy pulę.
Jednak blefowanie nie jest dobrym rozwiązaniem, gdy przeciwnik, który często blefuje, czeka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

+ 46 = 55