poniedziałek, 25 października

Start z ręki

Dwie karty, które każdy graczy otrzymuje podczas gry w Texas Hold`em, określa się mianem układu startowego (starting hand). Od tego momentu zaczyna się gra i dylematy: wchodzić do gry czy nie. Jeśli jesteś na dużej w ciemno, to do pewnego momentu nie masz problemu. W innych przypadkach odpowiedź zależy od temperamentu i zasobności gracza, a przede wszystkim od kart.

Statystycznie rzecz ujmując, większe szansę na wygranie partii ma gracz dysponujący mocniejszym układem startowym. Choć statystyka mówi, że para asów na ręku to o wiele większa szansa wygranej niż dwie różne słabsze karty czy też nawet słaba para, jednak wcale nierzadko zdarza się, że mając ową parę asów na starcie przegrywamy z dwoma niskimi parami, np. dwójek i trójek. Ileż też razy rezygnujemy z teoretycznie słabymi kartami, a po obejrzeniu flopa okazuje się, że mielibyśmy mocny układ. Cóż, tak jest właśnie. Jednak tak jak do tej pory nikt nie wymyślił lepszego ustroju niż demokracja, choć jest on ułomny, tak też nikt jeszcze nie wymyślił lepszego sposobu określenia, kiedy warto rozpoczynać grę, a kiedy nie, niż obliczenie wartości układu startowego.

Powszechnie przyjmuje się, że istnieje 10 układów startowych, które wręcz zmuszają do gry:

  1. dwa asy (układ znany jako “pocket rockets” lub “American Airlines”),
  2. dwa króle (“cowboys”, “King Kong”),
  3. dwie damy,
  4. as i król w tym samym kolorze (“big slick”),
  5. as i dama w tym samym kolorze (“big chick”, “little slick”),
  6. dwa walety (“hooks”, “fishhooks”),
  7. król i dama w tym samym kolorze,
  8. as i walet w tym samym kolorze (“blackjack”),
  9. król i walet w tym samym kolorze,
  10. as i król.

Z taką kartą na ręku grzechem byłoby nie wejść do gry, choć gwarancji na zwycięstwo – rzecz jasna – nie ma.

Układy startowe, które uprawniają do gry, nie kończą się na powyższej dziesiątce. Jest ich zdecydowanie więcej, choćby też dlatego, że ich wartość może zostać obniżona czy podwyższona w zależności od pozycji gracza przy stole. Poniższe tabele ilustrują hierarchię układów startowych w Texas Hold’em.

W życiu – podobno – trzeba mieć zasady, więc nie ma powodu, by nie mieć ich w grze w pokera, choć czasem warto je łamać. A kiedy to robić – na to nie ma jednej, jasnej odpowiedzi. I pewnie nie będzie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

− 1 = 2