środa, 17 sierpnia

Kathy Liebert o Limit Texas Hold`em

W dzisiejszych czasach słyszy się często o No Limit Texas Hold’em. Wystarczy jednak trochę rozejrzeć się dookoła, a przekonamy się, że i w Limit Hold’em jest sporo gotówki do zgarnięcia. Weźmy na przykład turniej PartyPoker Million. Miałam szczęście w 2001 roku wygrać w pierwszym turnieju z tej serii i zdobyć czek na milion dolarów. Byłam też pierwszą kobietą, która w turnieju pokerowym odniosła tak wysokie zwycięstwo.

Chociaż między Limit Hold’em i No Limit Hold’em istnieją pewne podobieństwa, należy zdawać sobie sprawę z tego, że to dwie różne gry. Poniżej udzielam kilku rad i daję kilka wskazówek, które pozwolą doprowadzić Twoją grę w pokera ze stałym limitem do perfekcji. Pamiętaj, że poniższe rady odnoszą się do specyficznych sytuacji i zależą od wielu różnych czynników, włączając w to Twoją pozycję, ilość żetonów, którymi dysponujesz, to ile żetonów mają Twoi przeciwnicy, wysokość obowiązkowych zakładów wrzucanych do puli przez pierwszych dwóch graczy znajdujących się po lewej stronie dealera (blinds), a także indywidualne style gry poszczególnych graczy siedzących z Tobą przy stole.

Moją zasadą jest, by na początku każdej gry rozgrywać tylko mocne karty. Takie zestawienia jak as i dama, as i walet, as i dziesiątka, król i dama, król i walet, dama i walet, często bywają pułapką, w którą wpadamy, choć w grze z limitami rozgrywanie takich kart jest dużo mniej niebezpieczne. Jeśli nawet po trzech pierwszych kartach wspólnych wyłożonych na stół zostaniesz tylko z mocną parą, to przegrana nie będzie kosztować Cię wszystkich Twoich pieniędzy. Nie powinno się jednak pokładać zbyt wielkich nadziei w takich kartach, Twoje żetony muszą Ci bowiem wystarczyć na dłużej.

W grach No Limit lepiej zrobisz, odrzucając takie zestawy kart, jak as i dziesiątka, czy as i walet. Rozgrywanie z takimi kartami może być bowiem zbyt niebezpieczne. Jeśli zostajesz sprawdzony, mając wysoką parę, możesz stanąć przed decyzją, czy położyć na szali sporą garść Twoich żetonów. Podobne karty w rozgrywce Limit nadal nie należą do najmocniejszych, ale mogą być rozegrane z większą stanowczością. Ogólną zasadą w grze z limitami jest, że gdy gracz przed Tobą podbija, a Twoja karta jest wystarczająco dobra do tego, by ją rozegrać, to idź na całość i podbijaj.

Zwiększanie podbitego wcześniej zakładu jest dużo bardziej ryzykowne w No Limit, ponieważ podbijasz wtedy o więcej niż jedną stawkę. A jak już to robisz, to Twoje podbicie powinno być na tyle znaczące, by Twój przeciwnik musiał dołożyć do puli spory zapas żetonów. W grze Limit Hold’em, warto włożyć do puli po to, by przejąć kontrolę nad żetonami do niej wnoszonymi. Natomiast w No Limit, w podobnej sytuacji powinno się raczej sprawdzić. Istnieje ku temu kilka powodów: Twój przeciwnik nie może podbić Twojego zakładu i zmusić do rezygnacji z dalszej rozgrywki; poza tym utrzymujesz odpowiednią pozycję i widzisz, co przeciwnik robi na flopie.

W No Limit Twoja pozycja ma dużo większą wartość niż w Limit. Każde kolejne wniesienie żetonów oznacza jej znaczne powiększenie, a podejmowane decyzje dotyczą coraz to większej puli, jakkolwiek niektóre skrajne zestawienia kart w No Limit są prostsze do rozegrania niż w Limit. Niskie i średnie pary łatwiej jest rozegrać w grze bez limitów, ponieważ jeśli dobierając karty trafisz trójkę, możesz wygrać znacznie więcej niż w rozgrywce ze sztywnym limitem.

W obydwu grach łatwiej rozgrywa się każdy zestaw kart, kiedy jesteś na późnej pozycji. Mając dwie karty własne w tym samym kolorze, zwykle warto sprawdzić. Jednak w Limit Hold’em, jeśli na flopie dostaniesz kolor albo strita, opłaca się grać aż do odkrycia piątej wspólnej karty, ponieważ ilość pieniędzy, jaka jest w puli znacznie przewyższa wkład, jaki musisz umieścić w puli, żeby kontynuować grę. W No Limit, jeśli na flopie dostaniesz pasującą kartę, a Twój przeciwnik zalicytuje do wysokości całej puli, zwykle spasujesz. Chyba że dostrzeżesz szansę na wygraną przy dalszym podbijaniu. Chociaż dobierając karty w No Limit, możesz zarobić dużo więcej pieniędzy, oczywiście jeśli szczęśliwie dobierzesz, to często nie warto tego robić, ze względu na koszta jakie trzeba ponieść.

Jeśli siedzisz na wielkiej stercie żetonów, możesz prowadzić grę w sposób dużo bardziej agresywny, zarówno w rozgrywce No Limit, jak i w Limit. Jednak w No Limit, jeśli masz nie najlepszą kartę, to po flopie należy zachować niezwykłą ostrożność. Ryzykujesz bowiem wiele. W grze Limit, jeśli nikt nie dorzucił się do puli, a Ty na późnej pozycji masz króla i waleta, prawdopodobnie podbijesz dużą w ciemno, a jeśli uda Ci się dostać parę na flopie będziesz dalej sprawdzał albo podbijał aż do river. W podobnej sytuacji w grze No Limit, dwa razy się zastanowisz. Rozgrywanie takiej karty może bowiem kosztować Cię sporo żetonów. W No Limit jest więcej do stracenia (i zyskania), dlatego musisz grać rozważniej.

Kiedy grasz na wczesnej pozycji lub tylko z jednym przeciwnikiem i masz dwie karty w takim samym kolorze, to w rozgrywce Limit ich wartość jest mniejsza. Nawet jeśli dostaniesz mocną kartę i tak nie wygrasz zbyt wiele – nie możesz znacznie podbić stawki. Z kolei w No Limit, karty w tym samym kolorze mogą przynieść sporą wygraną. Nawet jeśli do puli dorzuca się tylko dwóch graczy i tak będzie ona spora. Grając z jednym tylko przeciwnikiem i mając dwie karty tego samego koloru, raczej lekko tylko bym podbiła.

W No Limit trzeba podjąć więcej decyzji niż w grze Limit. Kiedy jesteś pierwszy w rundzie licytacji, możesz albo zaczekać, albo postawić. Kiedy jesteś ostatni, jeśli Twój poprzednik postawił, Twoją jedyną decyzją jest, czy podbić, czy spasować, a jeśli poprzednik czeka, musisz zadecydować: czekać czy postawić. W No Limit natomiast dochodzi decyzja, o ile podbić stawkę albo za ile sprawdzić. Zbyt częste sprawdzanie jest błędem w każdej z dwóch omawianych rozgrywek, ale błąd ten kosztuje dużo więcej w No Limit Hold’em.

Limit Hold’em może wydawać się znacznie mniej ekscytujący niż No Limit Hold’em. Dla pokerowych nowicjuszy gra z limitami może jednak być lepszym miejscem do nauki i popełniania błędów. W Limit Hold’em także dużo się dzieje, jednak akcja rozłożona jest w czasie. Brakuje tu także emocjonalnej huśtawki, która towarzyszy grze No Limit. Niektórzy mawiają, że poker z limitami to przeciwieństwo pokera. Dobry pokerzysta uprawiający odmianę Limit i wygrywający finałową pulę, odczuwa jednak nie mniejszy dreszcz emocji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WC Captcha + 55 = 62