Jak poker wygrał z aktorstwemPo przyjeździe do Hollywood wielu aktorów, zanim trafią na przełomowy moment w karierze, chwyta się przypadkowych zajęć. Żeby związać koniec z końcem i mieć co włożyć do garnka, zanim pojawi się upragniona rola. Pracują za barem, jako kelnerzy, można ich spotkać na stacjach benzynowych, w klubach, restauracjach, sklepach. Chada Browna można było spotkać w kasynach.
Aktorstwo było jego pierwszą miłością, ale to nie znaczy, że poker pojawił się tylko z konieczności poprawienia domowego budżetu. Brown dorastał w Nowym Jorku i po raz pierwszy zetknął się z grą biorąc udział w partiach rozgrywanych we włoskich kafejkach. Partiach, które często wygrywał. Nie robiłem tego wtedy dla zarobku. Robiłem to dla zabawy i wygrywałem regularnie, starając się jednocześnie zostać aktorem – opowiadał po latach. W latach 90. przeniósł się do Los Angeles, aby zająć się na poważnie aktorstwem. Niestety, na miejscu okazało się, że o rolę dla nieznanego, początkującego aktora tu trudno, za to w mieście i okolicach jest mnóstwo legalnych kasyn w których można – legalnie – wygrać spore pieniądze w pokera. Przemyślałem to i powiedziałem sobie, że skoro wygrywałem regularnie w kafejkach, to może będę wygrywał również w pokera w kasynach – stwierdził Brown. To nie znaczy, że aktorstwo przestało się dla niego zupełnie liczyć. Wciąż chodził na przesłuchania, próby, starał się, udało mu się nawet dostać na krótko do obsady popularnej w Stanach opery mydlanej „Another World”. Ale wielka, przełomowa rola nie nadchodziła, natomiast przy stole pokerowym szło mu coraz lepiej. W końcu, na początku tej dekady, zdecydował się zająć pokerem na poważnie. I szybko okazało się, że była to dobra decyzja. Na 22 wielkie turnieje w których zajął płatne miejsca, 14 razy dotarł do finałowego stolika. Sześć razy dotrwał do rozgrywki heads-up. W 2002 roku wygrał event Bellagio Five-Diamond World Poker Classic w Stud Eight-or-Better. Dwa lata później zwyciężył znów podczas gry w Studa znów w czasie 2004 L.A. Poker Classic. W tym samym roku zajął drugie miejsce podczas eventu Seven Card Stud podczas World Series of Poker. Wprawdzie nie udało mu się zdobyć bransoletki, za to wytrwał w turnieju dłużej niż tacy zawodowcy jak Cyndy Violette, Todd Brunson i Men „The Master” Nguyen. W finale zagrał heads up z Tedem Forrestem i, mimo przegranej, zdobył szacunek i uznanie profesjonalnych pokerzystów. W 2006 roku wygrał jeden z największych turniejów online, World Championship of Online Poker $5000 H.O.R.S.E. Event. Pokonał 174 przeciwników i zgarnął złotą bransoletkę i ponad 200 tysięcy dolarów nagrody. W tym roku do listy wyróżnień Brown może dodać tytuł Gracza Roku przyznany mu przez prestiżowy Bluff Magazine. Chociaż Chad zarzucił karierę aktorską, nie oznacza to, że nie można go zobaczyć na małym ekranie. Jest gospodarzem programu „Ultimate Poker Challenge”. Ostatnio przyjął ofertę przyłączenia się do teamu zawodowców, która ma wziąć udział w lidze pokerowej rozgrywanej w Venetian w Las Vegas. Pierwsze rozgrywki mają się odbyć w kwietniu lub maju, relacje z turniejów mają być pokazywane w telewizji. Jeśli ktoś chciałby osobiście sprawdzić umiejętności Gracza Roku 2006, powinien zajrzeć do poker roomu PokerStars. Brown grywa tam pod pseudonimem Stelladora. Ale zalecamy ostrożność. Ten człowiek do dzisiaj wygrał w pokera ponad 1 275 mln dolarów. To nie może być czysty przypadek... (mf)
» Brak komentarzy
Dotychczas nikt nie skomentował tego artykułu.
» Wyślij komentarz
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodać komentarz. Zaloguj się lub zarejestruj.
|